STRONA GŁÓWNA


BLOG

cos. niewymuszonego


Z miłościa mijam się w drzwiach.
Próbuje sie z nią witać, ale bez skutku.
Wysyla esemesy : "co slychac"
Zostawia tylko wskazówki w metrze.
Gdy je czytam, pierwsza myśl:
Ey! Wracaj kurwa.
Ale ona jest już za rogiem,
wita albo żegna już inna osobe.

2006-12-13 17:26:06 skomentuj (8)